21.01.2011 / 21:00- kolacja z rywalami :) w Laayoune

Przypadkowe spotkanie - my tankowaliśmy, oni naprawiali przebitą oponę.
Od słowa do słowa - jest nowa znajomość ;)

P.S. Zwróciliśmy uwagę na ilość ludzi spacerujących wieczorem po mieście, na
urodę kobiet na wybryki dzieciaków.... Jak różne są nasze kultury!
Policjant sprawdza nasze dokumenty, prosi o souveniry i uczy nas
słówek...niesamowita sprawa:)

Kończę na dziś. Jest czwarta nad ranem, o siódmej pobudka a jeszcze z
Atlantykiem trzeba iść się przywitać!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz