Już po trzech godzinach po opuszczeniu miejscowości NADOR oczom naszym
ukazały się takie oto widoki. Jeszcze wczoraj płynęliśmy promem - dzisiaj
wspinamy się na 1360 metrów nad poziom morza po to, żeby za chwile zjechać
600 metrów niżej. Zaznaliśmy prawdziwego afrykańskiego offroad'u w oparciu o
nawigację za pomocą kompasu, map satelitarnych współrzędnych GPS. Z
szacowanych przez nas lajtowych 200 kilometrów wyszło 500 :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz