wieźliśmy 1000 długopisów z firmy SENATOR, koszulki i laptopy z Banku -
zażądano od nas cła na nie.
Po trzech godzinach oczekiwania umówiliśmy się z celnikami, że puszczą nas
pod określonymi warunkami.
Gorzej miała drużyna szwajcarska - Ci oprócz zabawek wieźli medykamenty...


